Komisja Turystyki Górskiej
Wyszukiwarka strony KTG ZG PTTK - wpisz szukany wyraz

Idziesz w góry? Przeczytaj! Sympozjum Konkurs wydawnictw o górach 2020 Aktualności, ogłoszenia Kalendarz
KTG ZG PTTK
Relacje, wspomnienia Archiwum
Górska Odznaka Turystyczna PTTK Regulamin GOT PTTK Wyniki akcji GOT PTTK Lista TRW GOT PTTK Informacje dla
TRW GOT PTTK

Przodownicy Turystyki Górskiej PTTK Spis PTG PTTK Egzaminy PTG PTTK
Znakowanie szlaków Znakarze Szlaków
Komisja Turystyki
Górskiej ZG PTTK
Skład Komisji Dokumenty Komisji Podkomisje i
Delegatury KTG ZG PTTK
Kontakt z Komisją Wyróżnienia Komisji
Podkomisja Klubów
Górskich KTG ZG PTTK
Informacje Podkomisji Lista Klubów Górskich
Podkomisja Programowa
KTG ZG PTTK
Ośrodki Historii
Turystyki Górskiej
Ratownictwo w górach
- TOPR i GOPR

Vademecum turysty górskiego
Linki Uwagi o szlakach

Idziesz w góry? Przeczytaj!

Ciekawostka sprzed lat, czyli raz jeszcze o zachowaniu w górach

Zasady bezpiecznego uprawiania turystyki w górach, propagowane dziś przez PTTK, GOPR, TOPR, służby górskich parków narodowych i in. podnoszono o wiele wcześniej zanim Komisja Turystyki Górskiej ZG PTTK opracowała „Dekalog turysty górskiego”. Oto Luis Trenker (1892-1990), alpinista i narciarz z pd. Tyrolu, twórca filmów górskich i autor książek o górach, na łamach jednej z nich w tomie pt. Meine Berge zawarł:


„Dziesięcioro górskich przykazań”


Polskie Towarzystwo Tatrzańskie na łamach swego organu - Przeglądu Turystycznego (nr 2, z 1 września 1932 roku) zawarło owe przykazania, które poniżej przytaczamy w oryginalnym przekładzie p. Marii Sandoz:


I. Nie podejmuj wyprawy górskiej, do której nie dorosłeś. Musisz się do gór przystosować, a nie góry do ciebie. Wyznacz sobie cel, który odpowiada twoim siłom, umiej jednak w razie potrzeby się go wyrzec i w porę zawrócić. Powinieneś sobie zostawić dość czasu, a nie gonić z zegarkiem na wyścigi i ustanawiać rekordy szybkości. Nie łakom się na zdobywanie zbyt wielu szczytów, ale z drugiej strony nie uchylaj się od wysokogórskiego wyczynu w jego różnorodnej postaci.


II. Przygotuj się starannie do każdej wyprawy, czy idziesz sam, czy z przyjaciółmi lub przewodnikami. Niedoświadczony lub bezradny turysta, nieumiejący obejść się bez opieki jest w górach postacią godna politowania. Dbaj nie mniej o swoje wyposażenie duchowe, jak o rynsztunek turystyczny. Z ufnością zwracaj się do gór, wśród których przebywasz, staraj się poznać i zrozumieć przejawy ich życia. Nie opychaj swego turystycznego żołądka, nie żyj tylko kawiorem i ostrygami. Obyś potrafił z równą radością święcić zwykłą niedzielę górską, z jaka atakujesz następnie najtrudniejszą ścianę skalną! Z taka samą pełną sprawnością chodź po małych pagórkach, z jaką wspinasz się na skały. Nie bądź jak ci, którzy poza ścianami nie widzą szczytu. Nie wbijaj w szlachetna skałę bez koniecznej potrzeby brutalnego żelaza, ani jako wspinacz, ani jako odkrywca gór. Nie zapominaj wreszcie, że góry pełne są niebezpieczeństw, ale jeśli będziesz rozważny i przezorny, potrafisz im sprostać.


III. Pamiętaj w górach o swem wychowaniu i wykształceniu. Niegrzeczność, prostactwo i brutalność, to nie to samo, co radość i siła. Nie zapominaj, ze już na stacji i w pociągu stawia się twemu wysokogórskiemu wychowaniu pewne wymagania. Możesz zdobywać szczyty, ale nie wagony kolejowe; na stopniach wagonu nie graj roli zucha, przyzwyczajonego do wędrówek po szerokich na dłoń gzymsach. Nie wywieszaj liny i raków, jak szyldu swojego zawodu. Nie zagrażaj oczom i ubraniu swych bliźnich sprzętem turystycznym: nartami, czekanem, czy rakami i nie raź ich uszu głośnem gadaniem i śmiechem. Spotkanego na drodze pozdrów lub odpowiedz na jego pozdrowienie, a złośliwe uwagi rób co najwyżej dopiero wtedy, gdy już nie może ich usłyszeć. Niech ci się nie zdaje, ze należy do dobrego tonu mówić gwarą turystyczną, wytworzoną z pomieszania djalektów przedmieść i chat drwali. Wystrzegaj się także pokazywania palcami i tem podobnych niekulturalnych nawyczek. Poeta nie to miał na myśli, kiedy mówił: „w górach jest swoboda”.


IV. Nie wolno ci zanieczyszczać okolic, przez które wędrujesz, nie wolno zaśmiecać wspaniałej Bożej przyrody odłamkami flaszek, łupami z owoców i jaj, papierami i puszkami z sardynek. Nie zapominaj, że ten, który przyjdzie po tobie, też chce się napić z ożywczego źródła, które ty właśnie masz zamiar zamącić. Nie używaj drogowskazów jako celu do rzucania kamieniami, a przewróconych tablic nie ustawiaj „dla żartu” w fałszywym kierunku. Nie otwieraj samowolnie żadnych ogrodzeń, bo możesz tem ciężko uszkodzić cudzą własność, a u miejscowej ludności wywołujesz niechęć do wysokogórskiego sportu. Z tego też powodu nie powinieneś przełazić przez ogrodzenia, gdzie cię chętnie nie widzą, ani jako nieproszony gość nie wchodzić do oparkanionych hal i stogów z sianem. Możesz śpiewać jeśli masz ochotę, ale w miarę i we właściwym czasie. „Zawodzenie” góralskie rzadko tylko ci się uda, a jeszcze rzadziej ucieszy uszy twych współtowarzyszy. Nie krzycz w górach i nie hałasuj, by nie dokuczać ludziom i zwierzętom. Nie rozniecaj lekkomyślnie ognia, a zapaliwszy go, czy to na wolnem powietrzu, czy pod dachem, chroń go dobrze i starannie zagaś. Nie strącaj kamieni, ani umyślnie, ani przy wspinaczce, ani tez na pozornie niedostępnych ścianach, gdyż możesz spowodować ciężki wypadek. Na uczęszczanych szlakach i szczytach nie uprawiaj kultu nagości i półnagości, ale używaj dowoli powietrza i słońca gdzie tylko możesz. Jednak w pobliżu okolic zamieszkałych przestrzegaj naszych kulturalnych przyzwyczajeń.


V. Wysoko dzierż w górach sztandar koleżeństwa. Jeśli jesteś przewodnikiem, nie wynoś się ponad innych, nie bądź zarozumiały i nieustępliwy - bądź względny i cierpliwy. Dziel się chętnie z drugimi swą duchową i fizyczną kulturą, a decyzje swoje stosuj do sprawności najsłabszego. Zostawianie samotnego turysty w górach może się stać morderstwem. Jeśli idziesz pod kierunkiem innych, to poddaj się ich umiejętności i doświadczeniu, daj z siebie co możesz najlepszego i staraj się nauczyć od nich czego tylko można. Jeszcze żaden mistrz nie spadł z nieba, ale wielu ze szczytu. Nawet jako najsłabszy w partji możesz dużo zdziałać. Pamiętaj o tem, że dobry „drugi” jest taką samą rzadkością jak dobry „pierwszy”. Każdy obcy, który dzieli z tobą miłość do gór niech ci będzie kolegą, tem bliższym, jeśli popadnie w nieszczęście, albo potrzebuje pomocy, choćby to miał być tylko łyk z twojej manierki, albo rzut oka na twoją mapę. Nawet w płatnym przewodniku powinieneś wodzić towarzysza górskiej wycieczki i doświadczonego przyjaciela. Nie okazuj mu i jemu podobnym swej wyższości i umysłowej przewagi, ale nie zachowuj się tak, jakbyście całe życie jedli z jednej miski.


VI. Szanuj schronisko jak swój dom rodzinny. Zachowuj się w niem skromnie i nie stawiaj wymagań, które tylko hotel mógłby zadowolić. Pamiętaj, że swymi pieniędzmi nic tutaj nie wskórasz i że w obliczu gór wszyscy jesteśmy równi. Nie wnoś do sal jadalnych czekanów, nart, deszczu, wody, zimna, lodu, śniegu, brudu, a o ile możności także i potu. Nie zamieniaj schroniska w knajpę, gdyż ono jest miejscem pokrzepienia, spoczynku i wytchnienia dla wszystkich turystów. Nie zakładaj wszystkich stołów i ławek swoimi gratami: plecakiem, prowiantem, mapami i nogami. Jeśli jesteś zbyt młody, wiedz o tem, że nawet w największym schronisku nie ma miejsca dla „szczęśliwie kochającej się pary”. Gramofony i kelnerki zostaw w spokoju, a gitary próbuj tylko wtedy, jeśli na niej grać umiesz. Nie smaruj po książce schroniskowej i wycieczkowej chełpliwych przechwałek, złośliwych uwag i podłych wierszy. Wpisz poważnie swe imię, miejsce pobytu i cel wycieczki, a przed trudnemi wyprawami wysokogórskiemi zostaw wiadomość, by ci w razie wypadku można było przyjść z pomocą. Skały i ściany schronisk nie są miejscem do umieszczania napisów. Możesz zajmować dowoli miejsce do spania i wybrać sobie nawet najlepsze, gdy jesteś przed wyprawą lub po niej, jeśli jednak zajdzie potrzeba, odstąp je uprzejmie potrzebującym: wyczerpanym, chorym, czy starszym. Nie wychodź na łóżka w butach i nie dudnij jak dziki zwierz po schodach okutemi podeszwami, zwłaszcza w noc i o świcie. Jeśli chrapiesz ku utrapieniu innych, nie wybieraj na nocleg wspólnych sypialni. Z ogniem i światłem w schroniskach obchodź się ostrożnie. Pamiętaj, że nie jesteś panem i właścicielem schroniska, że odpowiedzialny gospodarz domu zarządza nim dla dobra wszystkich i jego życzeniom musisz się podporządkować. Każdą rzecz, każde miejsce, które użytkujesz powinieneś opuścić w takim stanie, w jakim chciałbyś je zastać. W schroniskach niezagospodarowanych tem bardziej miej wzgląd na twoich towarzyszy, kolegów i następców. Nie zapominaj, że schronisko z całym inwentarzem jest cennem dobrem, powierzonem ci w zaufaniu. Oszczędzaj drzewa na opał, przywleczonego nieraz z takim trudem, z myślą o tych, którzy przybędą po tobie. Zostaw schronisko czyste, wysprzątane i troskliwie zamknięte, złóż uczciwie opłatę za nocleg i drzewo.


VII. Nie kradnij! Nie kradnij drugim górskiego spokoju i wytchnienia, nie mąć samotności i szczytowego widoku. Nie kradnij także kijków narciarskich, rzemyków, pętli linowych, haków, znaków orjentacyjnych, z trudem zebranego górskiego siana, ani troskliwie przygotowanego drzewa, ani kwiatów, których dobry Bóg nasiał dla wszystkich, a które jak szarotki, róże alpejskie, gencjany i limby władze muszą państwem ochraniać przed twoim rabunkiem. Musisz w ogóle szanować kwiaty, pola, drzewa i trawę, nie niepokoić bydła i zwierzyny. Nie obłamuj gałęzi i nie ścinaj drzew, jeśli potrzebujesz opału albo nie wiesz co zrobić z nadmiarem sił. Nie rozrzucaj mrowisk, nawet z „zapału do wiedzy”, a w ślimakach, żabach i padalcach nie upatruj dzikich zwierząt, które trzeba tępić. Powinieneś góry traktować jak raj, w którym Bóg osadził człowieka Adama i pomagać w utrzymaniu pierwotności i świętości tego raju.


VIII. Nie kłam, nie chełp się, nie przesadzaj. Najcięższa wspinaczka jest niczem, jeśli porównasz ją z wielkiemi wyczynami ludzkiemi. Nie bądź zarozumiały i daj innym cieszyć się na swój sposób, choćby to były zwykłe łaziki, siwi panowie, stare ciotki, początkujący, czy turyści z innego związku. Niek klnij i nie narzekaj na pogodę, schronisko, towarzystwo, czy wiązania narciarskie. Polityki i polemiki nie wnoś w góry. Nie wykpiwaj wiary, zwyczajów i obyczajów ludu górskiego. Nie zapominaj, że jesteś tylko gościem w ich stronach, w górach – i na świecie.


IX. Stój na straży czci nie tylko związku, którego odznakę nosisz, ale i czci tej wielkiej gromady ludzkiej, która ci góry udostępnia, służy wzniosłej idei, nie tylko twojej wygodzie, która działa da wszystkich i której się cześć od ciebie należy. Bądź dumny, że jesteś cząstką tej całości i że możesz to dobro kultywować i wspólnie niem zarządzać. Czcij także i szanuj tych, którzy to dobro dla ciebie stworzyli, tych co odkrywali kiedyś pierwsze szczytowe szlaki, tych, którzy kładli ostatni kamień na budowli towarzystwa turystycznego.


X. Nie ubliżaj górom, szukając w nich rekordów! Szukaj ich duszy!


Powrót
Komisja Turystyki Górskiej Zarządu Głównego
Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego
© Wszelkie prawa zastrzeżone.