Komisja Turystyki Górskiej
Wyszukiwarka strony KTG ZG PTTK - wpisz szukany wyraz

"Babiogórskie" Sympozjum
KTG ZG PTTK - 2017 r.
2017 Rok Babiej Góry - Królowej Beskidów Konkurs wydawnictw
Aktualności, ogłoszenia Archiwum Kalendarz
KTG ZG PTTK
Relacje, wspomnienia
Górska Odznaka Turystyczna PTTK Regulamin GOT PTTK Wyniki akcji GOT PTTK Lista TRW GOT PTTK Informacje dla
TRW GOT PTTK

Przodownicy Turystyki Górskiej PTTK Spis PTG PTTK Egzaminy PTG PTTK
Znakowanie szlaków Znakarze Szlaków
Komisja Turystyki
Górskiej ZG PTTK
Skład Komisji Dokumenty Komisji Podkomisje i
Delegatury KTG ZG PTTK
Kontakt z Komisją Wyróżnienia Komisji
Podkomisja Klubów
Górskich KTG ZG PTTK
Informacje Podkomisji Lista Klubów Górskich
Podkomisja Programowa
KTG ZG PTTK
110-lecie Orlej Perci Ośrodki Historii
Turystyki Górskiej
Ratownictwo w górach
- TOPR i GOPR

Dekalog turysty górskiego Vademecum turysty górskiego
Linki Uwagi o szlakach

Podkomisja Programowa

110 lat Orlej Perci

W 2016 roku przypada 110 rocznica powstania najsławniejszego turystycznego szlaku Tatr Polskich – „Orlej Perci”. Warto przypomnieć historię powstania tego wyjątkowego szlaku, który od samego początku wzbudzał wiele emocji i cieszy się niezmiennie sławą do dziś. Szlak ten zawsze był „naj” – najpiękniejszy, najtrudniejszy, najbardziej niebezpieczny i najbardziej pożądany do przejścia, niestety także najbardziej zdradziecki i „morderczy”, w dosłownym tego słowa znaczeniu, do dziś bowiem zginęło na nim już około 120 osób.

A zaczęło się od nowatorskiego pomysłu poety Franciszka Henryka Nowickiego, który wymyślił ten podniebny szlak o nazwie „Orla Perć” i w lutym 1901 roku wystosował do Towarzystwa Tatrzańskiego memoriał w sprawie budowy „szlaku dla taterników”, jak wówczas nazywano turystów wysokogórskich. Pomysł ten spodobał się niezmiernie księdzu Walentemu Gadowskiemu, który go rozpropagował i doprowadził do jego realizacji, w znacznej mierze finansując prace z własnej kieszeni.

Pierwotnie przebieg szlaku miał być następujący: Wodogrzmoty Mickiewicza u wylotu Doliny Roztoki – grań Wołoszynów – Krzyżne – Kozi Wierch - Świnica – Kasprowy Wierch - Czerwone Wierchy – Dolina Kościeliska; plus odgałęzienie: Świnica – Walentkowy Wierch - Gładki Wierch - Liptowskie Mury – Szpiglasowy Wierch – Miedziane – Morskie Oko; tak więc jego zasięg znacznie przekraczał obecny przebieg szlaku.

„Orlą Perć” rozpoczęto wytyczać w terenie latem 1902 roku, zaczynając od wejścia Franciszka H. Nowickiego (z towarzyszami) na przełęcz w grani Buczynowych Turni (potem nazwaną Przełęczą Nowickiego), zapewne w celu zorientowania się o możliwości poprowadzenia szlaku na tej silnie eksponowanej skalnej grani.

13 marca 1903 roku ksiądz Walenty Gadowski przedstawił Towarzystwu Tatrzańskiemu kosztorys budowy „Orlej Perci”. Realizacja projektu przez księdza Walentego Gadowskiego wraz z towarzyszami oraz wynajętymi do prac terenowych góralami, nastąpiła w latach 1903-1906. Prace finansowane były ze środków księdza Walentego Gadowskiego oraz Towarzystwa Tatrzańskiego. Budowę szlaku rozpoczęto 16 lipca 1903 roku, zaczynając od drogi do Morskiego Oka, gdzie na początku szlaku wiodącego w stronę Jaszczurówki ksiądz Walenty Gadowski umieścił tablicę z napisem „Na Orlą Perć”.

Budowa pierwszego odcinka trwała zaledwie trzy dni (od 16 do 18 lipca 1903 roku), kiedy to wytrasowano i oznakowano szlak z Polany pod Wołoszynem przez grań Wołoszynów po przełęcz Krzyżne. Kolejny odcinek, od Krzyżnego po Kozi Wierch, wytrasowano, wyznakowano i zaopatrzono w „żelazo” czyli sztuczne ułatwienia, latem 1903 roku. W 1904 roku kontynuowano prace od Zadniego Granatu po Mały Kozi Wierch; równocześnie wytyczono trudniejszy wariant na Buczynowych Turniach oraz kilka dojść do „Orlej Perci”, np. z Doliny Pańszczycy na Przełęcz Nowickiego. W latach 1905-1906 kontynuowano prace od Koziego Wierchu po Zawrat, wtedy to z Kozich Czub spuszczono wprost na Kozią Przełęcz długą, dwuodcinkową żelazną drabinkę. Rok 1906 uznaje się za finalny dla budowy „Orlej Perci”. Ostatnie prace znakarskie w rejonie „Orlej Perci” wykonywano jeszcze w 1907 roku (dojście Zmarzły Staw – Kozia Przełęcz), w 1911 roku (wyznakowanie poprzecznego przejścia: Dolina Pańszczycy – Przełęcz Nowickiego – Dolinka Buczynowa a także zejścia z Koziej Przełęczy do Dolinki Pustej) oraz w 1912 roku (budowa nieznakowanego dojścia z Doliny Pięciu Stawów Polskich na Krzyżne). Nie kontynuowano budowy szlaku według pierwotnych planów dalej na zachód. Szlak Zawrat – Świnica – Świnicka Przełęcz był wyznakowany i zaopatrzony w sztuczne ułatwienia już z końcem XIX wieku.

W 1909 roku nadano księdzu Walentemu Gadowskiemu godność honorowego członka Towarzystwa Tatrzańskiego.

W późniejszych latach nastąpiły zmiany w przebiegu szlaku – w 1932 roku na stałe zamknięto początkowy jego odcinek z Polany pod Wołoszynem po Krzyżne.

Pokonanie „Orlej Perci” w warunkach zimowych stanowi do dziś nie lada wyzwanie nawet dla bardzo doświadczonych turystów o zacięciu taternickim. W dniach 11-12 marca 1952 roku dwójka taterników - Wojciech Komusiński i Zbigniew Rubinowski z Klubu Wysokogórskiego z Krakowa dokonała pierwszego zimowego przejścia „Orlej Perci” od Zawratu po Wołoszyn. Relację z tego emocjonującego w owych czasach przejścia „Przez białe ściany Orlej Perci” można znaleźć w „Maćkowej Perci”, czasopiśmie przewodników tatrzańskich z Krakowa (nr 20, grudzień 2010).

Po roku 1950 znakowaniem „Orlej Perci” przez około 40 lat (podobnie jak i pozostałych tatrzańskich szlaków) zajmował się Oddział PTTK w Zakopanem. Od lat 90-tych XX wieku do dziś utrzymanie „Orlej Perci” pozostaje w gestii Tatrzańskiego Parku Narodowego. Z końcem XX wieku okresowo zamykano niektóre odcinki „Orlej Perci”, ostatnio Skrajny Granat – Krzyżne w 1996 roku, z powodu skalnych obrywów, niebezpiecznej kruszyzny terenu i zniszczenia sztucznych ułatwień. W latach 1994-1995 kompleksowo wymieniono sztuczne ułatwienia na nowe łańcuchy, drabinki i klamry, zastosowano kontrowersyjne długie kotwy. Pozostał dawny system sztucznych ułatwień, potocznie, lecz niewłaściwie nazywanych „ubezpieczeniami”, stwarzający de facto iluzję bezpieczeństwa. Po tej renowacji szlaku, znany nestor polskiego taternictwa, instruktor alpinizmu – Jerzy Wala, wystosował we wrześniu 1996 roku do dyrekcji Tatrzańskiego Parku Narodowego memoriał w sprawie niedostosowania „Orlej Perci” do wymogów bezpiecznego chodzenia po górach (publikacja memoriału w czasopiśmie „Góry”). Był to silny bodziec do realizacji pomysłu zamiany „Orlej Perci” w niezwykle popularny w Alpach szlak typu „via ferrata”, na którym turysta w realny sposób może zadbać o swoje bezpieczeństwo poprzez autoasekurację na stalowej linie. Jednak Tatrzański Park Narodowy nie podjął żadnych kroków w tym kierunku.

W 2003 roku wydano mapę w skali 1 : 5000 „Orla Perć – via ferrata” (Michał Siwicki, Zakład Kartograficzny Sygnatura i Wydawnictwo Kartograficzne Polkart), o mocno przesadzonym, wręcz mylącym podtytule.

W październiku 2005 roku odbyło się w Zakopanem Seminarium Tatrzańskiego Parku Narodowego „Sacrum a przyroda. W stulecie Orlej Perci”.

W 2006 roku powstała strona internetowa inicjatywy społecznej Piotra Mikuckiego i Ireny Rubinowskiej www.orlaperc.info.pl, w sprawie bezpieczeństwa na „Orlej Perci”, z apelem „Orla Perć – następne stulecie”. Autorzy apelu napisali m.in.: „Nasze działania podjęliśmy pod wpływem kolejnego, 92. w historii szlaku, 27. w ostatnim dziesięcioleciu, a 4. w ostatnim roku, śmiertelnego wypadku… W dniu 15 października 2006 r. zginęła na nim 20-letnia turystka z Miechowa, Kasia Mazurek. Uznaliśmy wówczas, że nadszedł czas działania. Zaczęliśmy od listów do prasy i rozmów w środowisku górskim, teraz pojawiamy się w sieci.”

Autorzy apelu postulują zamianę istniejących sztucznych ułatwień na nowoczesną „via ferratę”:

„Nie chcemy na Orlej Perci dalszych ułatwień, ponad te, które już tam zostały umieszczone, ani nie postulujemy całkowitego zaporęczowania Orlej stalowymi linami. Chcemy jedynie uzupełnić nieefektywne ubezpieczenia łańcuchowe nowoczesnymi, które pozwalają wpiąć się do nich autoasekuracją. W naszej ocenie nie powinno to wydłużyć znacząco ubezpieczanych odcinków szlaku. Orla Perć powinna pozostać trudnym szlakiem turystycznym, lecz jednocześnie stać się drogą bezpieczniejszą. Dyrekcja TPN milczy, ignoruje nasze społeczne starania od chwili ich rozpoczęcia. Uważamy, że kolejne śmiertelne ofiary Orlej Perci obciążają Dyrekcję TPN. W sytuacji, w której można coś zrobić, a od lat nie robi się nic, można mówić o bezpośredniej odpowiedzialności urzędnika państwowego. Dość ofiar na Orlej Perci.”

Również w 2006 roku ukazał się monograficzny przewodnik „Orla Perć. Przewodnik wysokogórski” autorstwa Dariusza Dyląga z Krakowa, przewodnika tatrzańskiego i alpinisty. Jest to pierwszy szczegółowy przewodnik po „Orlej Perci”. Autor poświęca wiele miejsca bezpieczeństwu na tym wyjątkowym w polskich górach szlaku, będąc orędownikiem umożliwienia prawidłowej asekuracji za pomocą sprzętu stosowanego na „via ferratach”. We wcześniej wydanych przewodnikach po Tatrach Polskich poświęcano „Orlej Perci” jedynie osobne rozdziały (liczne wydania przewodnika Tadeusza Zwolińskiego oraz Józefa Nyki). Szczegółowe opisy odcinków szlaku można było znaleźć w przewodniku taternickim „Tatry Wysokie” Witolda H. Paryskiego (tom II i III).

W lutym 2007 roku autor niniejszego opracowania zorganizował w Wojskowym Ośrodku Kultury w Krakowie, panel dyskusyjny na kanwie foto-prezentacji „Orla Perć i co dalej?”. Spotkanie zgromadziło przewodników tatrzańskich, ratowników TOPR, taterników, turystów, słowem wielu znawców gór i miłośników Tatr. Wyrażono, podczas niekiedy bardzo gorącej dyskusji, mocno zróżnicowane opinie na temat pomysłu zamiany „Orlej Perci” w szlak typu „via ferrata”. Kilka opinii reprezentatywnych dla środowiska przewodników tatrzańskich z Koła Przewodników Tatrzańskich imienia Macieja Sieczki w Krakowie, można znaleźć w artykule „Orla Perć – jaka powinna być?” na łamach „Maćkowej Perci” (nr 13, czerwiec 2007).

W lipcu 2007 roku Tatrzański Park Narodowy wprowadził jeden kierunek poruszania się na odcinku „Orlej Perci” od Zawratu po Kozi Wierch, ze względu na nadmierny ruch turystyczny, tworzące się kolejki w najtrudniejszych miejscach i związane z tym wypadki (szczególnie niebezpieczne miejsca to żleb Honoratka w północnej ścianie Małego Koziego Wierchu oraz rejon Kozich Czub i Koziej Przełęczy Wyżnej).

W 2013 roku ukazała się szczegółowa mapa „Orlej Perci” w nietypowej skali 1:2860, autorstwa Albina Marciniaka, wykonana na bazie zdjęć lotniczych.

Temat „Orlej Perci” pojawia się systematycznie w Internecie, prasie, radiu, TV, zwykle w związku z kolejnymi ofiarami, tak było z końcem grudnia 2015 roku, tak jest niestety i w roku bieżącym; ostatnio wypadek śmiertelny miał miejsce 26 maja w rejonie Żlebu Kulczyńskiego (wylot Rysy Zaruskiego).

Do dziś w zasadzie nic się nie zmieniło w kwestii przystosowania szlaku do masowego ruchu turystycznego. Oprócz danych w statystyce wypadków Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego – w rejonie „Orlej Perci” zginęło już około 120 osób. Jest jednak pozytyw – na „Orlej Perci” coraz częściej można spotkać turystów w kaskach wspinaczkowych, które mogą uratować przed spadającymi kamieniami, niespodziewanym uderzeniem głową o skałę, nieliczni stosują sprzęt do autoasekuracji, przypinając się do łańcuchów, klamer czy drabinek.

Jacek Płonczyński – przewodnik tatrzański
z Koła Przewodników Tatrzańskich
imienia Macieja Sieczki w Krakowie

„Orla Perć” na fotografiach:


Zawrat z Małego Koziego Wierchu (obecny początek „Orlej Perci”), fot. Jacek Płonczyński


Eksponowane miejsce na Granatach, fot. Jacek Płonczyński


Najtrudniejszy fragment „Orlej Perci” – masyw Koziego Wierchu, widok ze szlaku na Zadni Granat, fot. Jacek Płonczyński


Wschodni odcinek „Orlej Perci”: Orla Baszta – Buczynowe Turnie, fot. Jacek Płonczyński

Opracowanie przygotowane przez Podkomisję Programową Komisji Turystyki Górskiej ZG PTTK. Reprodukowany plakat „Orla Perć” 1906-2016 wydała Komisja Turystyki Górskiej Zarządu Głównego PTTK, fot. Jerzy W. Gajewski – fragment szczytowych partii Zamarłej Turni, projekt Andrzej Łączyński, drukarnia S-DRUK Kraków.


Powrót
Komisja Turystyki Górskiej Zarządu Głównego
Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego
© Wszelkie prawa zastrzeżone.